Najlepsze blogi książkowe – wrzesień 2010
Kultura Komentarze są wyłączone
Kolejna odsłona naszej akcji „Książki są odlotowe”. Zapraszamy do naszego konkursu na najlepsze blogi poświęcone książkom. Zasady są bardzo proste.
Kolejna odsłona naszej akcji „Książki są odlotowe”. Zapraszamy do naszego konkursu na najlepsze blogi poświęcone książkom. Zasady są bardzo proste.
Wielu zachodnich krytyków ogłosiło triumfalny powrót Francisa Forda Coppoli do wielkiej filmowej formy. Niestety, byli w błędzie.
Wakacje już za nami, czas zacząć wybierać coś do czytania na jesienne wieczory. Komiksowi wydawcy wczuli się w nastrój. Zwracamy uwagę na kontynuacje znanych serii („Blacksad”, „Loveless”, „RG”) oraz na pozycje polskich autorów.
Wystawa „Kilkanaście Koanów na (Nie)Istnienie” składa się ze ściennej instalacji złożonej z 15 lightboxów, ścieżki dźwiękowej oraz neonu. Leitmotivem projektu jest słynny japoński koan: „Pokaż swoją twarz przed urodzeniem”. Wystawa czynna do 03.10.2010.
„Miasto kości” Cassandry Clare do złudzenia przypomina kiepską, brazylijską telenowelę. Bohaterowie bez przerwy toczą puste dyskusje, dowiadując się co jakiś czas o zaskakujących związkach, jakie ich ze sobą łączą (wraz z nieśmiertelnym, gwiezdnowojennym „Luke, I’m your father”). Tło opowieści, Nowy Jork pełen wampirów, wilkołaków, magów i demonów, tylko w niewielkim stopniu ratuje całą książkę.
Z okazji nadchodzącej premiery gry „Wiochmen: Wesele”, mamy zaszczyt ogłosić wraz z wydawnictwem Kuźnia Gier konkurs na najbardziej „Wiochmeńskie zdjęcie”.
Włoski pisarz i prokurator Gianrico Carofiglio, autor serii kryminalnej z mecenasem Guerrierim, będzie gościem Międzynarodowego Festiwalu Kryminału Wrocław 2010. To kolejny po Jo Nesbo i Johanie Theorinie zagraniczny autor, który pojawi się na tegorocznym Festiwalu.
Emerson, Lake & Palmer to zespół kojarzony głównie z monumentalnymi dziełami z lat 70., jak „Tarkus” czy „Brain Salad Surgery”. Nie należy jednak zapominać, że przeżył chwilową reaktywację w latach 90. Dla nas o tyle istotną, że odwiedził wtedy Polskę i pozostawił po sobie trwały ślad w postaci krążka „Live in Poland”.
Bohaterka rzeczywiście niewinna, winny jest bowiem reżyser, który nakręcił film przeciętny, rozwlekły i nudny. Rozczarowanie jest tym większe, że Richard Eyre ma na swym koncie tak świetne pozycje, jak „Iris” czy „Notatki o skandalu”. Tutaj skandalem jest ponad wszystko inne reżyseria i aktorstwo, a poniższa recenzja – o tym skandalu notatkami.
Ostatnie Komentarze